Pomorze pomoże

with Brak komentarzy

poznawaj lokalnie

Z pozoru monotonne Pomorze i takież Żuławy okazały sie kopalnią ciekawostek, o których się albo nie wie lub zapomniało, bo warto rozejrzeć się wokół. Warunki epidemiczne spowodowały, że – trochę z konieczności, skupiliśmy się na najbliższych okolicach i wypadach lokalnych. 

Niestety „szkoła” eksploatuje jedynie Sztuthof, a ten mocą przekazu odsuwa wszystko inne na margines, o którym się później zapomina. I tak pozostaje.

Żuławy

a Żuławy były tutejszym oknem na świat. Jest tu jest wiele śladów obcego osadnictwa, bo przecież tutejsza otwartość nie wzięła się znikąd. Ze względu na religijną tolerancyjność – tak, tak, nie chce się wierzyć – osiedliło się tu w XVI w. najwięcej uchodzących z Niderlandów  mennonitów (mniejsze skupiska w centralnej Polsce w okolicach Kazunia). Dziś zostało po nich ledwie kilka kościołów, ale – tylko na Żuławach Wiślanych – około 40 cmentarzy.

Mennonici przyczynili się jednak walnie do rozwoju gospodarczego tych ziem. Na zalewowych terenach czuli się ryba w wodzie z racji niderlandzkich rolniczych doswiadczeń, które przekazali lokalsom.

Zostaw Komentarz